Do naszej organizacji trafił projekt uchwały Rady Miejskiej w Chociwlu, który zakłada likwidację Filii Miejsko Gminnej Biblioteki Publicznej w Kani. Jako Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Kultury Pomorza Zachodniego wyrażamy w tej sprawie stanowisko jednoznaczne: mówimy zdecydowane „nie”.

Dlaczego? Bo zamknięcie filii to cios dla mieszkańców – i to tych, którzy najbardziej potrzebują dostępu do książek i kultury. Dzieci i młodzież szkolna, seniorzy, osoby z ograniczoną mobilnością – dla nich biblioteka w Kani jest często jedynym miejscem, gdzie mogą sięgnąć po książkę, spotkać z kulturą, skorzystać z internetu czy zwyczajnie spędzić czas w bezpiecznej przestrzeni.

Ustawa o bibliotekach jasno mówi: gmina ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zapewniać mieszkańcom powszechny dostęp do kultury. Likwidacja filii stoi w sprzeczności z tym obowiązkiem. Co więcej, Książnica Pomorska – czyli instytucja, która opiniuje takie decyzje – już 24 marca 2025 r. wydała opinię negatywną wobec tego pomysłu. Mimo to projekt trafił do procedowania.

Biblioteka w Kani to nie fikcja. To realne miejsce, czynne cztery dni w tygodniu, z kilkoma tysiącami książek, wykwalifikowanym personelem i własnym adresem w katalogu bibliotecznym. To przestrzeń żywa, używana i potrzebna. Nie ma żadnych dowodów na to, że jest niepotrzebna czy nierentowna – za to są mocne argumenty, że jej likwidacja oznacza wykluczenie wielu mieszkańców.

Zamknięcie biblioteki to pozorne oszczędności. Koszty społeczne będą dużo większe: od spadku czytelnictwa po konieczność organizowania transportu do odleglejszej biblioteki. Do tego dochodzą wydatki związane z przenoszeniem księgozbioru i reorganizacją pracy w Chociwlu. Prościej, taniej i przede wszystkim lepiej dla mieszkańców – jest utrzymać i rozwijać filię w Kani.

Proponujemy rozwiązania pozytywne: zamiast likwidować, wzmocnić. Dłuższe godziny otwarcia, pełnoetatowy bibliotekarz, więcej zajęć i wydarzeń dla mieszkańców. To nie tylko utrzymanie dostępu do kultury, ale też realna inwestycja w rozwój społeczności lokalnej. Biblioteka to nie koszt – to inwestycja w ludzi.