Związek zawodowy otrzymał pismo od Dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie, w którym potwierdzona została decyzja Prezydenta Miasta o regulacji wynagrodzeń. Średnie wynagrodzenie ma wzrosnąć o 700 zł brutto na etat. Dodatkowo Dyrektor informuje o pozyskaniu środków umożliwiających zwiększenie tej kwoty o kolejne 500 zł, co łącznie daje podwyżkę w wysokości 1.200 zł brutto na etat.
Niewystarczające środki – pytania bez odpowiedzi
Nie możemy jednak przejść obojętnie wobec faktu, że na wzrost wynagrodzeń przeznaczono jedynie 750.000 zł, czyli połowę z dodatkowych 1.500.000 zł dotacji. W praktyce oznacza to, że wielu pracowników nadal otrzyma wynagrodzenie niewspółmierne do swoich kwalifikacji i zaangażowania. Dlaczego więc nie przeznaczono całej dotacji na wynagrodzenia?
Historia obietnic i niedotrzymanych zobowiązań
Już w 2017 roku Dyrektor biblioteki przyznał, że wynagrodzenia bibliotekarzy są średnio o 600 zł niższe niż w Książnicy Pomorskiej czy Bibliotece Koszalińskiej. Mimo upływu lat i licznych zapewnień o konieczności poprawy sytuacji, różnica ta nie została zniwelowana. Dotychczasowe podwyżki były niewystarczające, aby realnie zbliżyć wynagrodzenia do poziomu porównywalnych instytucji. W zeszłym roku Dyrektor zapewniał Zarząd Związku, że dąży do podniesienia wynagrodzeń o 700 zł na etat. Dziś okazuje się, że realna podwyżka, poza wyrównaniem do poziomu minimalnego, wynosi jedynie 500 zł – dzieci dostają więcej!